Życzenia od ks. Romana w Ziemi Świętej

Cisza jest piękna.
W ciszy skorupa serca pęka.
To właśnie w ciszy jeszcze więcej się słyszy.
Cisza to taka przestrzeń, w której Bóg serca dotyka.
Cisza to taka przestrzeń, w której dobry Bóg nas przenika.

Cisza kojarzy nam się raczej z Wielkim Piątkiem i Wielką Sobotą, kiedy po krzykach ludzi, po szlochaniu kobiet, po ostatnich szeptach boleści, nastaje cisza śmierci, cisza grobu, cisza nieznanego. A niedzielny poranek Wielkanocny. Zazwyczaj charakteryzuje go wesołe Alleluja, radość Zmartwychwstania; radość, której echa biegną po górach, dolinach, uliczkach, alejach, na placach i w domach. Ale Zmartwychwstanie jest nadal tajemnicą; tajemnicą, która nadal potrzebuje przestrzani ciszy by ją kontemplować; tajemnicą, która nadal dotyka serc ludzkich; tajemnicą, która napełnia duszę niewypowiedzianą radością, pobrzmiewają na początku tajemniczą ciszą, by w odpowiednim czasie rozbrzmieć w głosach radości i wesela.

Cisza jest piękna.
W ciszy skorupa serca pęka.
To właśnie w ciszy jeszcze więcej się słyszy.
Cisza to taka przestrzeń, w której Bóg serca dotyka.
Cisza to taka przestrzeń, w której dobry Bóg nas przenika.

Wraz z najserdeczniejszymi życzeniami radosnych i spokojnych Świąt Wielkiej Nocy, z Beer Szewy przesyła

Ks. Roman