Pokój Ludziom Dobrej Woli
Dobiega końca jubileuszowy rok Pielgrzymów Nadziei, który został nam dany i zadany na minione dwanaście miesięcy. Nadzieja, której tak bardzo potrzebujemy, daje sercu Boży pokój i zaufanie. Niech kontemplacja tajemnicy betlejemskiej szopy, słuchanie Słowa Bożego i czerpanie ze źródeł sakramentów wypełnią duchowe świętowanie Bożego Narodzenia i ożywią ufność w pewną nadzieję zbawienia w Chrystusie.
Wystarczyła Im skromna stajenka
W tylu domach Jezus ginie za parawanem perfekcyjnych przygotowań, dekoracji i szeleszczących opakowań. Często na zakupowym dopingu mija nam Adwent i dojeżdżamy do świątecznych wolnych dni. Liczymy na spełnienie wszystkich marzeń i odegranie scenek o rodzinach idealnych, takich jakie widzimy w spotach reklamowych.
A tymczasem Święta Rodzina puka do naszych drzwi, by przynieść w naszą codzienność Jezusa. Chce być tam, gdzie mieszkamy, spędzamy razem czas, pracujemy, rozmawiamy, żartujemy, a czasem się kłócimy i wracamy do siebie, tam gdzie przeżywamy zmartwienia i doświadczamy radości. Chce być z nami w naszej niedoskonałości. Wielki Bóg, który przyszedł na świat w ubogiej stajence nie chce nas onieśmielać. Nie oczekuje od nas splendoru, luksusu, złota i świecidełek. On przychodzi do nas nie w nagrodę za naszą doskonałość, ale dlatego, że jest Bogiem, który nas miłuje i pragnie naszego zbawienia. Otwierając Mu drzwi mojego serca i drzwi mojego domu mogę być sobą w swojej niedoskonałości. Pomimo mojej marności mogę przyjąć Bożą miłość w Chrystusie.
Nadzieja przychodzi w ciszy
Chrystus przyszedł na świat nocą, w małym miasteczku na przedmieściach gwarnej Jerozolimy. Ten, który jest Słowem przyszedł na świat w ciszy nocy, w niezwykle skromnych warunkach. Podczas naszych trzydniowych rekolekcji adwentowych o. Janusz Siwicki OFM CONV mówił o przyjęciu Jezusa przez Maryję i Józefa. Pokazywał, że w darze rodzicielskiej opieki nad Synem Bożym oboje mieli okazję spotkania i adorowania Boga w codzienności. Mówił o zwyczajnych gestach, prostych słowach, którymi można okazać miłość i szacunek Bogu, który zamieszkał wśród nas. Mistyką codzienności jest zaczynanie i kończenie każdego dnia uważnie wykonanym znakiem krzyża, a także wywiązywanie się ze swoich codziennych zadań ze świadomością obecności Boga przy nas.
Święta Rodzina, w której centrum jest Jezus, jest zachętą dla nas do wchodzenia w relację z Jezusem podczas adoracji Najświętszego Sakramentu.
Ten, który począł się z Ducha Świętego i narodził się z dziewicy Maryi czeka w naszej świątyni na spotkanie z każdym z nas. W głośnym świecie, w którym nasze oczy i uszy bombardowane są natłokiem treści, a także w naszej konsumpcyjnej wygodzie życia, tak trudno odnaleźć jest nadzieję i pokój serca. To w świątyni, trwając w modlitewnej ciszy możemy doświadczyć pokrzepienia serca. Jezus Pan – wcielony Syn Boży czeka tu na spotkanie z każdym z nas.
Panie Jezu, Ty przyszedłeś na świat otoczony opieką Maryi i Józefa, prosimy przychodź do naszego życia. Obdarzaj Twoimi łaskami każdą rodzinę, bądź blisko nas w naszej domowej codzienności. Daj nam pragnienie spotkania z Tobą na modlitwie, na Eucharystii, w ciszy adoracji Najświętszego Sakramentu. Ty jesteś Chlebem życia, który zstąpił z nieba. Karm nasze serca Twoją obecnością, niech naszą siłą będą wiara, nadzieja i miłość.
Marta