Jesteśmy winną latoroślą Pana
Trwa Wielki Post. Bóg nieustannie zaprasza nas do nawrócenia. Wielkopostna droga nie zwalnia nas z codziennych obowiązków: szkoły, pracy, sprzątania, prania, gotowania, zmywania, troski o najbliższych… Bóg nie mówi do nas: rzuć to wszystko. On pragnie, byśmy w tym wszystkim doświadczyli Jego obecności, Jego działania. Bóg jako dobry ogrodnik troszczy się o nas, abyśmy mogli wydać słodkie owoce nawrócenia i doświadczyli, że to nie ja jestem centrum świata, tylko ON ma być na pierwszym miejscu w każdej chwili mojego życia.
Chwila wspomnień z rekolekcji wielkopostnych
Mamy za sobą czas parafialnych rekolekcji, które poprowadził dla nas ks. Daniel Trojnar z Archidiecezji Przemyskiej wraz z członkami Oazowej Wspólnoty Życia Miłosiernego Chrystusa Sługi z Wrocanki. W czasie tych kilku dni refleksji i modlitwy obrazem, który nam towarzyszył była ewangeliczna winnica Pana. Ksiądz Daniel zachęcił nas, abyśmy jako uczniowie-misjonarze Chrystusa pamiętali, że jesteśmy wszczepieni w Niego jak latorośle są wszczepione w krzew winny. Każdy z nas jest tą latoroślą, o którą troszczy się Ogrodnik, przycinając ją we właściwy sposób i wynosząc z cienia na słońce, by mogła nabrać światła, zakwitnąć i wydać owoce.
Innym obrazem, którym poruszył nas ksiądz Daniel była tłocznia, do której owoce winnego krzewu muszą trafić. Jeśli zostałyby zebrane i zgromadzone w piwnicy, bez wątpienia zgniją i nie będzie z nich pożytku. Dopiero tłocznia czyni z nich wino, które symbolizuje trwałość. W naszym życiu lękamy się tego, co może być doświadczeniem tłoczni: wysiłku, trudności, wyrzeczeń, porażek. Ksiądz rekolekcjonista powiedział, że pocieszenie i strapienie są stanami naprzemiennymi: nigdy nie będziemy płynąć bez przerwy na fali sukcesu i nigdy nie zostaniemy na zawsze na dnie bezsilności. Każdego dnia rekolekcji mieliśmy też okazję wysłuchać ciekawych, życiowych świadectw osób świeckich, które współtworzą Wspólnotę Życia. Pięknym dopełnieniem wszystkich rekolekcyjnych Eucharystii była wspólna chwila uwielbienia i modlitwy śpiewem po komunii.
Dobry Łotr – najkrótsza lekcja
Podczas rekolekcji ksiądz Daniel przywoływał wstawiennictwa różnych świętych. Jednym z nich był Dobry Łotr, o którym chyba mało kto z nas pamięta w swoich modlitwach. Kiedy usłyszałam wezwanie do tego nietypowego świętego, pomyślałam, że on jest tym uczniem Jezusa, który pobierał swoją lekcję najkrócej, a równocześnie jako pierwszy został nagrodzony niebem za swoją wiarę w chwili śmierci. Ewangelia mówi o nim tylko w jednym miejscu w chwili, gdy umiera na krzyżu obok krzyża Jezusowego na Golgocie (Łk 23, 39-43). Nie wiemy, z jakiej rodziny pochodził, jak dojrzewał, jak wkraczał na drogę przestępczości, czy miał dom, żonę, dzieci?
Co doprowadziło go do tego, że nauczył się łamać prawo? Możemy się tylko domyślać, jak bardzo burzliwe musiało być jego życie, skoro został skazany na śmierć.
Dialog Dobrego Łotra z konającym Jezusem jest jedną z najpiękniejszych lekcji Bożego miłosierdzia spisanych w Ewangeliach. Ta historia uczy nas, że nigdy nie jest za późno, aby wygrać życie wybierając Tego, który jest Prawdą. I jeszcze jedno, Dobry Łotr rozmawiając z drugim skazańcem stał się dla niego misjonarzem, mówiąc: «Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż tę samą karę ponosisz? My przecież – sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił» Niech więc ten Łotr, którego Jezus zaprosił do raju, uczy nas uczniów-misjonarzy, jak patrzeć na Jezusa i jak Go głosić.
Modlitwa za wstawiennictwem św. Dobrego Łotra
O błogosławiony Łotrze! Otrzymałeś łaskę udziału w cierpieniach mojego Zbawiciela. U boku Jezusa na krzyżu byłeś tam, gdzie chciałbym być ja: skruszony i pełen współczucia grzesznik. Twoja głowa pochylała się ku Boskiemu Ukrzyżowanemu; i to jest moim pragnieniem. Większość ludzi kochała Chrystusa za Jego cuda, w Jego chwale. Ale ty kochałeś Go w Jego opuszczeniu, w Jego bólu i konaniu. Uproś mi, łotrowi jak ty, łaskę litości i pocieszenia w godzinie śmierci; by ostatnie uderzenie mojego biednego serca, tak jak to było z Tobą, dokonało się w komunii miłości z Sercem Chrystusa Jezusa umierającego dla nas. Amen.
(Modlitwa pochodzi ze źródeł internetowych)
Marta